pszczyna.tv - pszczyńska telewizja internetowa Logo pszczyna.tv

Reklama

Telewizja pszczyna.tv

  • 5 lipca 2021
  • 8 lipca 2021
  • wyświetleń: 15379

Arek Porwoł nadal walczy - na jak długo wystarczy mu sił?

"Tata i mąż walczy o życie" - opatrzone tym hasłem plakaty ze zdjęciem Arka Porwoła wraz z dziećmi wiszą w całej Pszczynie od miesięcy. Widział je chyba każdy, większość z nas przystanęła, żeby przeczytać, mnóstwo osób wsparło rodzinę, w której zmagania z chorobą trwają już dwa lata. Z jednej strony to wspaniale, że Arek wciąż z nami jest. Guz mózgu nie daje jednak o sobie zapomnieć - niedawno nastąpiło wznowienie choroby, co stawia Arka z powrotem w punkcie wyjścia.

Dokładnie dwa lata temu Arek poznał przyczynę dokuczających mu od pewnego czasu bólów głowy. Glejak wielopostaciowy IV stopnia - guz, który statystycznie odbiera życie w pół roku po postawieniu diagnozy. Kilka czynników pozwoliło jednak przetrwać Arkowi aż do dziś. Wciąż jest z nami głównie dzięki swojej rodzinie.

To żona Michalina i dwójka dzieci, Eliza oraz Tymuś, trzymają go przy życiu. Poza tym walczy dalej dzięki swojemu ogromnemu uporowi oraz dzięki leczeniu. Tu jak dotąd pomogła przede wszystkim immunoterapia, którą Arek przeszedł w Kolonii. Guz został też usunięty bardzo szybko po wykryciu. Niestety - w tej chwili Arek wrócił do punktu wyjścia. Kilka tygodni temu rak wrócił. Co to dla niego oznacza?

Po miesiącach bólu, życia na walizkach, a w końcu względnego powrotu do formy, nastąpiła wznowa. Tym razem pojawiły się dwa guzy. Oba zostały prawie całkowicie wycięte, ale to dopiero początek. Arek ponownie potrzebuje wsparcia. W najbliższym czasie rozpoczyna chemio i radioterapię, po których będzie możliwe dalsze, intensywne leczenie. Jakie? Tego jeszcze nie wiadomo, choć z pewnością każda opcja okaże się kosztowna, zarówno kolejna immunoterapia, jak i inne rozwiązania, które być może pozwolą przetrwać Arkowi kolejne lata z rodziną. O tych kolejnych latach marzy najbardziej. Choć jego życie zmieniło się diametralnie - nie może pracować, ani realizować wcześniej podjętych planów - czas z najbliższymi to dla niego priorytet. Nie wie przecież, jak dużo mu go pozostało.

Koszty dotychczasowego leczenia podjętego przez Arka wyniosły już milion złotych. Kolejne terapie pochłoną równie gigantyczne pieniądze, które rodzina zbiera z wielkim mozołem, odmawiając sobie niemal wszystkiego. Można ich wesprzeć m.in. dołączając się do zbiórki pod linkiem fundacji: www.siepomaga.pl/zycie-arka.

ab, Ela / pless.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Arek Porwoł

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Arek Porwoł" podaj

Facebook