
Telewizja pszczyna.tv
- 29 czerwca 2025
- 6 lipca 2025
- wyświetleń: 4998
Trwa renowacja figur z Ogrójca kościoła Wszystkich Świętych. Poznajcie ich intrygującą historię!
Figury z Ogrójca kościoła pw. Wszystkich Świętych w Pszczynie są przygotowywane do ekspozycji. Znajdują w pracowni konserwatorskiej w Krakowie. Powoli kończy się proces ich odnawiania. Prace miały być zakończone na Wielkanoc. Nie udało się jednak dotrzymać tego terminu, ale księża mają nadzieję, że już w niedługim czasie będziemy mogli się cieszyć powrotem figur i krzyża na swoje miejsce.
Do ubiegłego roku ścianę zamykającą prezbiterium świątyni zdobiła rzeźba Jezusa ukrzyżowanego oraz rzeźbiarska grupa przedstawiająca modlitwę w Ogrójcu. Tłem dla drewnianych rzeźb jest wymalowany na ścianie pejzaż z ogrodem oliwnym. Tego typu przedstawienia umieszczane w oddzielnych kaplicach bądź na ścianie kościołów, popularnie nazywane "ogrojcami", pojawiły się w XV wieku i tylko w Europie Środkowej. W Polsce pierwszy był Ogrójec przy kościele św. Barbary obok bazyliki Mariackiej ustawiony w 1519 roku. Kompozycja rzeźbiarska zawsze skupiała się na samotnej modlitwie Chrystusa. Przedstawienia tego rodzaju zyskały wielką popularność na ziemiach królestwa polskiego. Do ich wykonania zatrudniano najlepszych artystów - od samego Wita Stwosza zaczynając. Ogrójec z Pszczyny, choć nie wyszedł spod dłuta tak wielkiego mistrza, okazał się intrygującym obiektem.
W 1960 roku natrafiono w budynku przy plebanii na barokowe rzeźby pochodzące z ogrójca. Nie wiadomo kiedy tam trafiły, ani dlaczego. Skąd pochodzą? kto i kiedy je wykonał? Na żadne z tych pytań nie udzielono nigdzie odpowiedzi. W 2000 roku rzeźby modlącego się Chrystusa i śpiących apostołów zostały odrestaurowane i ustawione przy zewnętrznej ścianie prezbiterium, poniżej znajdującego się tam od dawna krzyża.
W ostatnim czasie przyszła pora na ich konserwację. Ksiądz proboszcz dostrzegł zniszczenia: farba łuszczyła się, pojawiły się pęknięcia. Podjął decyzję, by poddać rzeźby konserwacji. Powstał program prac konserwatorskich. Potrzebne było opracowanie nowych autorskich rozwiązań z zakresu chemii konserwatorskiej i technologii. Próby i efekty były weryfikowane na kolejnych komisjach konserwatorskich.

Po przewiezieniu rzeźb do pracowni konserwacji zabytków w Krakowie została usunięta warstwa zniszczonej farby. Wtedy ujawniła się pełna skala zniszczeń. Każda figura ma setki drobnych spękań i większe pęknięcia, każda ma ubytki i wstawione "łaty". Nawet warstwa pozłoty wykonana z czystego 24-karatowego złota jest tak zniszczona, że nie było jej wcale widać. Drewno trzeba wzmocnić wgłębnie, każdą rysę i pęknięcie należy zamknąć, naprawić. Praca wymaga cierpliwości, czasu i odrobiny szczęścia. Pojawiły się jednak niespodzianki.
Niespodzianka nr 1: na jednej z figur pojawiła się oryginalna malatura. W takim przypadku nie wolno jej usunąć lecz trzeba ratować. To więcej wysiłku konserwatorów, ale dzieło sztuki w większym stopniu oryginalne.
Niespodzianka nr 2 była większego kalibru. Okazało się, że rzeźby płonęły! Znaczne partie drewnianych rzeźb są nadpalone, mają zwęgloną powierzchnię. Ktoś musiał wynieść te rzeźby z pożaru, być może narażał życie dla ich ratowania. W płomieniach zmienia się jednak struktura drewna i jego konserwacja jest jeszcze trudniejsza, wymaga więcej czasu. Ta informacja także cieszy, bo od tego momentu rzeźby przestały być tylko "eksponatami", dekoracją kościoła, a okazały się "Nośnikiem historii" - własnej, kościoła, miasta i jego mieszkańców. Odkrycie spalenizny na rzeźbach pomogło w rekonstrukcji historii. Najprawdopodobniej rzeźby ogrójcowe powstały w XVII wieku. Zostały zamówione do kościoła parafialnego w Pszczynie. Kościół ten spłonął w 1748 roku. Jak stwierdził kiedyś badacz dawniej historii Pszczyny Aleksander Spyra, podczas tego pożaru ofiarni parafianie wynieśli rzeźby z płonącego kościoła. Właśnie zdobyliśmy dowód, że nie były to tylko kronikarskie bajania.
Konserwacja rzeźb finansowana jest ze środków Parafii Wszystkich Świętych i Urzędu Miejskiego w Pszczynie. Prace realizuje pracownia badawcza Wojciecha Głowy z Krakowa.
Historyczne ciekawostki
Odkurzamy ciekawe fakty o Ziemi Pszczyńskiej sprzed lat, szukamy starych fotografii. Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Historyczne ciekawostki" podaj

Gorący temat[Historyczne ciekawostki] Zamkowe tarasy dawniej. Co się stało z donicą w kształcie słonia?

Gorący temat[Historyczne ciekawostki] Takie pączki podawano na książęcym stole!

Gorący temat[Historyczne zdjęcie] Spędzaliśmy czas nad kaczokiem... Pocztówka z okolic dzisiejszego pckulu

Gorący temat[Historyczne zdjęcie] Pszczyna: niemieccy żołnierze na dworcowej kładce w 1939 roku

[ZDJĘCIA] Ukazała się "Kronika szkoły w Miedźnej 1878- 1939"

List czytelnikaHerody - dawna tradycja z ziemi pszczyńskiej?
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.



